Co pił Żwirek i Muchomorek po południu i dlaczego?

Co pił Żwirek i Muchomorek po południu i dlaczego?

Pamiętacie bajkę o Żwirku i Muchomorku. Osoby w moim wieku, na pewno tak. A pamiętacie co pili po południu? I co to ma wspólnego ze zdrowiem naszych dzieci???

Tak, herbatkę z dzikiej róży …

Dzika róża, inaczej nazywana róża pospolita, róża polna czy głóg polny. To była moja ulubiona herbatka w dzieciństwie. Piłam ją, bo polecała ją mojej mamie pediatra. Potem zapomniałam o tym smaku, do czasu, kiedy mam własne dzieci. I mam też ogromny skarb – pediatrę, który leczy je w sposób naturalny. Kiedy moja córcia zaczęła chorować, a jest ona ogromnym niejadkiem, na swojej specjalnej recepcie – obok czarnuszki, czystka, boczku i halibuta – mój pediatra zapisał głóg.

Dlaczego to zrobił? Przede wszystkim dlatego, że dzika róża wyrównuje niedobór witaminy C. Dzika róża jest rekordzistką, jeśli chodzi o zawartość witaminy C. Rosnąc na dobrych , żyznych terenach dzika róża potrafi skumulować ok 4,5 tys. mg witaminy C na 100 g własnej masy. Ma dziesięć razy więcej witaminy C niż czarna porzeczka, 20-50 razy więcej niż cytryna i aż 100 razy więcej – niż jabłko. Do tego jest bogata w B1, B2, B12, E, P, PP, prowitamina A. Oraz – flawonoidy, karotenoidy, garbniki, cukry (glukoza, sacharoza, fruktoza), kwasy organiczne (kwas cytrynowy, kwas jabłkowy), pektyny, składniki mineralne (żelazo, magnez, wapń, potas, fosfor, sód) A witamina C jest zbawienna przy: infekcjach układu oddechowego osłabieniu grypie alergii – obniża poziom histaminy anemii – uzupełnia niedobór żelaza chorobach przyzębia chorobach skóry chorobach zakaźnych wieku dziecięcego sepsie reumatyzmie gruźlicy cukrzycy – reguluje ilość glukozy we krwi kamicy woreczka żółciowego kamicy nerkowej chorobach przewodu pokarmowego (biegunki, nieżyty żołądka i jelit) Do tego wzmacnia układ immunologiczny – podnosi odporność naszych dzieci. Reguluje krzepliwość krwi – przy krwawieniach dziąseł. Dorosłym obniża poziom cholesterolu we krwi, zapobiega rozwojowi miażdżycy. Ma działanie łagodnie moczopędnie i żółciopędnie A także jest niezastąpiona w profilaktyce nowotworowej.

Te wszystkie dobroci daje nam nasza dzika róża. Kiedyś sadzona powszechnie, przy drogach, rowach, w miejscach zanieczyszczonych. Ma fenomenalne właściwości fitoremadiacyjne. To znaczy, że może np. rosnąć przy autostradzie, gdzie opadają na nią metale ciężkie. Są wyjątkowo kancerogenne. Ich usunięcie z organizmu i zneutralizowanie jest niezwykle trudne, wręcz niemożliwe, ponieważ kiedy dostaną się do organizmu – nie rozpuszczają się i trudno je metabolizować i wydalić. A niepozorna dzika róża współpracuje z niektórymi szczepami bakterii i grzybów i dzięki glukozie, którą produkuje, w zamian dostaje serum neutralizujące negatywne właściwości metali ciężkich. Ważne jest to, że serum przedostaje się do owoców dzikiej róży, ale metale ciężkie – nie. Ani w samej roślinie, ani w jej owocach nie ma śladu po zanieczyszczeniach. To dlatego sadzono ją kiedyś wzdłuż dróg i pasów handlowych. Może robiono to świadomie, a może nie. Ważne, że neutralizowała trucizny. Obecnie coraz rzadziej spotykamy ją przy polskich drogach. Na szczęście na wsiach dalej jest popularna. Rośnie przy domach jako żywopłot, w parkach, ogrodach jako krzew ozdobny.

A jak wyglądają owoce dzikiej róży? Purpurowo-czerwone, podłużne owoce, to szupinka. To owoc pozorny dzikiej róży. W jej środku są owoce właściwe – białawe orzeszki. Owocuje we wrześniu.

Dzika róża była znana ludzkości od kilku tysięcy lat. Płatki róży stanowiły bardzo popularne pachnidło Dalekiego Wschodu, a także talizman chroniący od zła. W starożytności róża była poświęcona bogini miłości a starożytni Rzymianie wypełniali płatkami róży poduszki dla uspokojenia i lepszego snu. Dioskorydes (lekarz grecki) zalecał owoce róży przy niedożywieniu.

Dla smakoszy wino z dzikiej róży: składniki: • 3kg dzikiej róży • 10l wody • 3kg cukru • drożdże typu Tokaj przygotowanie: Owoce dzikiej róży umyć i wymoczyć w wodzie około 10 minut. Następnie rozetrzeć je, lub przetrzeć przez sitko. Następnie wszystko przełożyć do dużego słoja albo baniaka na wino i dodać cukier i drożdże. Całość pozostawić przez ok. 6 tygodni. Po tym czasie zlać wino dobrze filtrując je przez gazę do butelek.

Smacznego 🙂

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *