Jedziemy po jod…

Jod. Jak uzdrowić Niejadka? Wyjechać nad morze. Już następnego dnia – Niejadek je wszystko !!!!!! Po wietrznych spacerach pełnych jodu ma apetyt, jak nigdy.

Nie lubię wyjeżdżać nad Bałtyk latem. Tłumy turystów, wrzask i ścisk na plażach, to nie nasza bajka. Za to kochamy nasze morze jesienią, zimą i wiosną. Mamy nasze miejsca, które otwarte są nawet poza sezonem i przynajmniej raz w roku tam jeździmy. Po jod i odporność.

Dlaczego mam obsesję jeżdżenia po jod? Bo moja Babcią ją miała 🙂 A serio – większość z nas ma niedobory jodu, choć jod jest mikroelementem wszechobecnym w przyrodzie. Występuje w powietrzu, wodzie, glebie i organizmach żywych.  Szczęśliwi mieszkańcy wybrzeża oddychają tym drogocennym pierwiastkiem a cała reszta Polaków musi dostarczyć jod wraz z pożywieniem i suplementami. Jod znajdziemy w:

Ryby i owoce morza: najwięcej jodu zawierają dorsz (110 μg w 100 g), mintaj (103 μg), halibut (52 μg), wędzona makrela (40 μg), wędzony łosoś (30 μg ), sardynki w pomidorach (25 μg) tuńczyk w oleju (25 μg).

Przetwory mleczne i jajka: ser pleśniowy (40 μg jodu w 100 g), ser żółtego typu gouda (35 μg), kefir (7,5 μg) maślanka (6,2 μg), jajko aż 10 μg jodu, szklanka mleka – 8 μg.

Warzywa: wygrywają brokuły (15 μg w 100 g), szpinak (12 μg w 100 g), ziemniaki (10,7 μg w 100g).

W naszym organizmie powinno być go od 20 do 50 mg., z czego około 75% zmagazynowane w tarczycy. Codziennie powinniśmy dostarczyć organizmowi 150 – 300 µg tego pierwiastka, aby nasza tarczyca funkcjonowała prawidłowo. Wg norm Instytutu Żywności i Żywienia z 2017 r., dzienna podaż jodu powinna dokładnie wynosić: 90 µg – dla dzieci od 0 do 5 r.ż 120 µg – dla dzieci od 6 do 12 r.ż 150 µg – dla dzieci >12 r.ż. i dorosłych 220 µg – dla kobiet ciężarnych 290 µg – dla kobiet karmiących, ale te dwie pozycje na szczęście przez najbliższe kilkanaście lat moich Dzieciaków nie dotyczą 🙂

Jod, to praca tarczycy. Jest składnikiem produkowanych przez nią hormonów decydujących o prawidłowym rozwoju człowieka: tyroksyny i trójjodotyroniny. Hormony te regulują przemiany energetyczne (także ciepłotę ciała) a Niejadkowi ciągle jest zimno. Wpływają na wzrost, procesy rozrodcze, pracę mięśni (sercowego też), syntezę białek, rozwój i pracę mózgu oraz układu nerwowego. Tak, że nie ma wymówki, że wieje. Piękna pogoda, wiaterek i cudownie spędzony czas. Spacerujemy, łapiemy zdrowie i ładujemy akumulatory.

No i SPALAMY TŁUSZCZ. Jod wpływa na proces spalania tłuszczu! Hormony tarczycy stymulują przemianę materii. Zwiększają syntezę białka oraz zwiększają zużycie tlenu w komórkach. Do tego jod zmniejsza apetyt na słodycze. 

Pokochajmy Bałtyk zimą!

 

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *