Lody na śniadanie? No pewnie!

Lody domowe

Lody na śniadanie? No pewnie!!! Jak wiecie z Córcią niejadkiem mam ciągle wyzwania żywieniowe. Ale czerwiec, to truskawki i maliny. To wit C, której więcej jest w naszych truskawkach, niż w cytrynie. I żelazo – tak potrzebne vege – niejadkom. Pomysł poddała mi dentystka, robiąca zabieg Córci. Zaleciła przez cały dzień jeść lody 😜😜😜To mała Farciara. Ale przecież nie będę dawała jej cały dzień lodów o składzie zbliżonym do domestosu. Dlatego Babcia przygotowala truskawkowe lodowe marzenie. Śmietana, odrobina cukru trzcinowego lub Bio syropu z agawy i truskawki. Prawda, że dobry posiłek dla Niejadka? Teraz czerwiec mija nam lodowo – truskawkowo. Ale kto powiedział, że nie można jeść lodów na przykład na śniadanie? Takie lody – można. Smacznego.

Drugie lody – bananowe – od mojej koleżanki Sylwii. Banany, tak dojrzałe, których już nikt nie chce jeść, wrzucam do zamrażarki. Są nieprawdopodobnie słodkie i zdrowe. Kiedy jest ich więcej, miksuje je z odrobiną dobrej śmietany i wlewam do pojemniczków. Bananowych nawet nie muszę słodzić. Są świetne.polecam

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *